czwartek, 14 lipca 2011

Dostawy i nowości po raz trzeci ;)

Oprócz chemii do decoupage i drewnianego asortymentu dotarła do nas także gama papierów ryżowych i klasycznych 'Paper Soft'  oraz lakiery szklące Potrójna grubość i super matowe o aksamitnym miłym w dotyku wykończeniu Touch Me firmy TO-DO.
Naszą i tak bogatą ofertę papierów ryżowych wzbogaciło kolejnych ponad dwadzieścia wzorów. Uzupełnienia, ale też i cudne nowości. Każdy z motywów absolutnie wart grzechu ;)

Do tego kilka kolejnych wzorów papierów Soft. Papierów z tej serii chyba nie trzeba zachwalać(?). Cieniutkie (uff! nie trzeba tyyyyle lakierować), wytrzymałe (i to jak! przez producenta promowane są jako papier o cechach elastycznej tkaniny), w pięknym wzornictwie. Pamiętam, jak przy którymś spotkaniu Kasia Izydorczyk (Manualne.pl), instruktorka decoupage z solidnym bagażem doświadczeń i stażem, niegdyś instruktorka TO-DO, a prywatnie moja dobra znajoma ;) opowiadała o teście w jakim brała udział: Papier z serii Soft został zgnieciony mocno w kulkę i wrzucony do wody. Wyjęto go po kilku godzinach... i rozłożono w na nowo na płasko, bez żadnych podarć, bez dziur, w całości. Tradycyjny papier, szczególnie zgnieciony po kilku godzinach moczenia w wodzie rozpadłby się w dłoniach...
My zaś miałyśmy przypadek, gdy na arkusz tego papieru wylał nam się podczas warsztatów lakier akrylowy. Jakież było zdziwienie Uczestniczek spotkania, gdy... "wyprałam" papier w ręku, gniotąc, wyginając i przyniosłam po chwili papier mokry, ale czysty i w całości!
Wytrzymały, a do tego piękne retro wzornictwo.
Polecamy. Absolutnie wart swojej ceny!

Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy na zakupy :)


5 komentarzy:

strefa filcu pisze...

Ja co prawda w pełni oddana filcowaniu jestem ale będąc
dzisiaj w sklepie ,zamiast oglądać czesanki ,oglądałam nowe świetne wzory papierów!!!, już przy papierach w desenie delikatnych białych i bardzo subtelnych koronek wymiękłam całkiem:) a papiery retro postawiły kropkę nad "i".Już wiem ,że tak się zaczyna moja przygoda z decoupage :))),pozdrawiam serdecznie

Licho_Nie_Spi pisze...

A ja właśnie zauważyłam, że jak wkładam do piekarnika prace z lakierami do spekania (na 40-50 stopni) to papier ryżowy traci niebieski barwnik...właśnie moje lilowe bzy zrobiły się różowe...i widzę po innych praca z takim papierem i lakierem dwuskładnikowym, że było tak samo...do to do mnie dotarło...

Centrum Hobbystyczne DecoKreacje pisze...

Licho...Hmm... A mogę spytać po co prace z lakierem dwuskładnikowym trafiają do piekarnika?
By przyspieszyć wysychanie?

Aż z tak brutalną metodą (poza wypiekaniem prac z medium do ceramiki) i szkła się nie spotkałam... Nie wpadłam na to by testować papiery pod tym kątem.

Haniu, pierwsze kroki przez Ciebie już poczynione. Czekamy na "ten pierwszy raz" ;)

Licho_Nie_Spi pisze...

Piekarnik po to, by mi pękały. Bo sama mówiłaś,że ma być ciepło. A temp niewielka ale stała przynajmniej :) Brutalności w tym nie widzę...bo trzymam je tam niedługo, ok pół godziny w ogóle, tyle, co zauważę, że są spękania. Na pewno suszarka ma większą temperaturę :D

Centrum Hobbystyczne DecoKreacje pisze...

Suszarka w przypadku spękań dwuskładnikowych to dla mnie totalna ostateczność, zaburzająca efekt.

Ze spękaniami w domu radziłam sobie zostawiając pracę w kuchni albo kładąc na kaloryferze - na pomysł z piekarnikiem nie wpadłam. Wydaje mi się to zbyt inwazyjne :)

Zbyt wysoka temperatura i działanie nią w krótkim czasie powoduje drobne spękania, ale potrafi również wywołać łuszczenie się i odpadanie kawałków wyschniętego preparatu do spękań. (Przetestowane).

Natomiast sam wpływ stałej wyższej temperatury (grzałek od góry?) na papier ryżowy jest wart zastanowienia.