poniedziałek, 12 grudnia 2011

Artystyczny Poznań czyli relacja z FSiPA

Od kilku lat grudzień kojarzy mi się nie tylko z intensywnymi przygotowaniami do świąt, pogonią za Świętym Mikołajem i oczekiwaniem na magiczny czas Bożego Narodzenia, ale także z porządną dawką inspiracji artystycznych i coroczną imprezą organizowaną w Poznaniu przez Międzynarodowe Targi Poznańskie. Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych - bo o nim mowa - to coroczne święto twórców rękodzieła, jak i dostawców materiałów hobbystycznych, pracowni warsztatowych i wszystkich w jakikolwiek sposób związanych z tworzeniem. Wyjazd i zwiedzanie Festiwalu to dla mnie grudniowy punkt niemal obowiązkowy. Wiadomo - swój do swego ciągnie ;)

Po raz kolejny trafiłam więc do Poznania, żądna wrażeń i nacieszenia oczu i duszy pięknych ręcznie robionych przedmiotów. I nie zawiodłam się! Śmiem twierdzić, że - z mojego punktu widzenia - była to najlepsza i najbardziej reprezentacyjna edycja Festiwalu na jakiej byłam. Mnogość i różnorodność stoisk nie miała końca. Multum twórców, ale też i sklepów prezentujących asortyment do twórczości potwierdza, że rękodzieło jest na fali, znajduje wielu koneserów. Z jednej strony jest osiągalne dla każdego, z drugiej - ma w sobie nutkę luksusu i niebanalności.

W tym roku na stoiskach królowała głównie biżuteria. Sporo było też stoisk filcowych - przedmiotów w wersjach mini jak broszki, korale, paski jak i dużych form ubraniowych: czapek, szali, żakietów itd. Wiele z nich wartych uwagi. Nieco mniej niż w latach poprzednich było przedmiotów wykonanych techniką decoupage - ale to co było - myślę - przeszło duży odsiew lat poprzednich i jakością broniło się same. Była też ceramika, patchworki, dziewiarstwo, piękne dekoracje w wielu innych technikach. 3 godziny zwiedzania okazały się być zdecydowanie za krótkie by przyjrzeć się dokładnie każdemu stoisku.

Oprócz załapania inspiracji i nacieszenia oczu, spotkania znajomych osób, wyjazdy te zawsze traktuję jako eksplorację nowych kontaktów dostawców ciekawych produktów, jakie mogłybyśmy Wam zaproponować tu, w Szczecinie. I tym razem nie wróciłam na tym polu z pustymi rękami ;))) Zapowiadamy więc dawkę świeżości i nowości w naszym Centrum. Na początek ucieszymy scraperki ;))

Poniżej kilka ujęć z Festiwalu. Mało w stosunku do różnorodności prezentowanych przedmiotów - ale nie w głowie   było latanie z obiektywem podczas gdy oczy śmiały się niemal do każdego stoiska. Zapraszamy też do obejrzenia fotorelacji na oficjalnej stronie Festiwalu >KLIK< 

Jaka szkoda, że Międzynarodowe Targi Szczecińskie nie chcą i nie palą się do zapoczątkowania takiego święta rękodzieła w naszym mieście... A przecież, tyle już w Szczecinie i okolicach się twórczo dzieje...

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na FSIPA w przyszłości ;)
Agnieszka Sowińska

Ciekawy decoupage w retro stylu - połączenie stylowych czarnobiałych grafik, kolorowych motywów kwiatowych i efektu spękań.

Urocze koty i zwierzaki z ceramiki

Latające anioły i ptaki zachwycały.

Wystarczy tak niewiele -sizalowy sznurek i naturalne materiały i suszki, by otrzymać oryginalne trójwymiarowe obrazy.

Jedno z wielu filcowych stoisk. Kapeluszy i szali do koloru do wyboru... :)

A to stanowisko w bielach - najbliższe stylem memu sercu :)

Ceramika ręcznie malowana - precyzja w każdym calu!

Pamiętacie petysowe ozdoby choinkowe z dzieciństwa? Teraz ozdoby świąteczne z cienkich płatków drewna w nowej odsłonie.

Filcowy żakiet i kolejne stoisko filcowe w tle.

Brak komentarzy: