niedziela, 10 lutego 2013

Celebruj chwile dla siebie!

Każdemu z nas należy się chwila dla siebie, przy kawie, przy książce albo przy czymś kreatywnym. Niedawno odkryłam szydełkowanie, które jest niebywale wygodne, ponieważ szydełko i motek włóczki łatwo ze sobą zabrać nawet w najdziwniejsze miejsce. Mnie się zdarza szydełkować w łazience podczas kąpieli dzieci... Takie przypadkowe robótkowanie ma jednak wadę - nie zapisuję moich projektów, a kiedy przyjdzie je powtórzyć mam problem z ilością oczek, czy ściegiem. Postanowiłam temu zaradzić i zrobiłam sobie odpowiedni notes:



Za bazę posłużył mi zakupiony kiedyś zeszyt w kraftowej oprawie. Tak mi się ona podoba, że nie chciałam jej całkowicie zakrywać.  Na okładce połączyłam papiery UHK z dwóch kolekcji: Herbata z Malinami oraz My dear Watson. Napisy starłam się dobrać tak, by odzwierciedlały to, co czuję, gdy robótkuję :)


Wiszącą dziurkę od klucza potraktowałam farbą do stempli, która po zaschnięciu stworzyła nierówną, ciekawą fakturę. 

Do kompletu dodałam tago-zakładkę:

 

W środku postemplowałam kartki w kolejności pojawiających się projektów:


I jeszcze tylne strony:






Mam nadzieję, że tak wykonany notes będzie mnie mobilizował do wykonywania kolejnych szydełkowych projektów! A mam w planach, naklejać na każdą stronę zdjęcie wykonanej pracy wraz z opisem. Trzymajcie kciuki, obym wytrwala w postanowieniu!
















Użyte materiały:

























1 komentarz:

Madzik pisze...

Ja muszę chyba przypomniec sobie szydełko i nauczyć sie jakis wzorów. bo chyba tylko jakies podstawy znam :D

Super!