czwartek, 3 lipca 2014

Małe metamorfozy czyli farby Annie Sloan w działaniu

Witajcie Kochani!
Wstrzymaliśmy Was nieco z wieściami i inspiracjami na blogu, ale przypominamy, że zawsze najświeższe informacje o nowościach i działaniach możecie odnaleźć na naszej stronie na FB > KLIK <.

Wiem, że wiele z Was czeka na zapowiadane inspiracje i efekty naszych działań z farbami Annie Sloan. Zatem spełniając Wasze prośby i nasze obietnice dziś część pierwsza :)
Jak wiecie w każdą pierwszą środę miesiąca zapraszamy (godz. 16.30) na pokaz kreatywny z cyklu: Metamorfozy z Annie Slona Chalk Paint. To doskonała okazja by naocznie przekonać się, że wszystko to co piszemy, mówimy i prezentujemy i my i inne dystrybutorki tych produktów jest całkowicie prawdą :)
Niepozorne przedmioty zaledwie w ciągu godziny całkowicie zmieniają swój wygląd, naprawdę niewielkim kosztem i nakładem pracy, za to z dużą satysfakcją i sercem w nie włożonym.

Na dotychczasowych pokazach zrealizowaliśmy kilka projektów, które dziś chciałam Wam pokazać.
Wybaczcie, ale w ferworze działań część z nich nie ma zdjęcia "przed". Musicie jednak wierzyć na słowo, że zmiana jest diametralna.

Taca
Była sobie taka zwykła, nieciekawa, dno zrobione było oryginalnie z...jasnej laminowanej z wierzchu płyty pilśniowej, a jedyną jej ozdobę stanowił wiklinowy rant dookoła.
Wystarczyło jednak całość przemalować kolorem French Linen, później Old white i wykonać dwukolorową przecierkę, by w zaledwie kilku chwil taca diametralnie zmieniła wygląd. Dodałam transfer i... gadżet rodem z drogich butików gotowy :)
Dno - z racji tego, że może mieć kontakt z gorącym zabezpieczyłam matowym lakierem, na wiklinowe boki wystarczyło zabezpieczenie woskiem.



Podstawa lampki.
Niby drewniana, ale pomalowana na bordowy kolor i polakierowana sprawiała wrażenie taniego odlewu... Miała za to fajny kształ, miała potencjał, który należało odnaleźć :)
Ponieważ lampka miała trafić do pokoju moich dzieci, musiałam dopasować ją do reszty stylistyki. W ruch poszły kolory Coco, Old White, a następnie patyna za pomocą County Grey, przecierka i stylizacja woskiem ciemnym.
Lampka tworzy teraz ładny komplet z retro-autkiem, i pomalowaną wcześniej podobną techniką ramką z obrazkiem.
Mocno postarzona, ale z klimatem, wyrazista i "jakaś". Zdecydowanie lepsza forma oryginału.  Abażur na zdjęciu chwilowo roboczy, ale będzie nowy, lniany, może z decoupage?





Świecznik
Lata temu na wyprzedaży w jednym z marketów upolowałam piękne solidne świeczniki. Oczywiście z myślą o ich dalszych metamorfozach. Kilka z nich ma już nowy dom, zostały dwa ostatnie czekały na przemianę.
Tym razem chciałam zainspirować na pokazie kolorami, nietypowym zestawieniem i zachętą do tego by mieszać farby i szukać pięknych odcieni.
Bazowo świecznik został pomalowany piękną jasną szarością Paris Grey. Druga warstwa to piękny miętowo-niebieski odcień stworzony przez wymieszanie 2:3 Provence i Duck Egg Blue. Potem przecierka papierem ściernym i... - różowa pasta woskowa czyli mieszanka bezbarwnego wosku oraz Henrietty. Na koniec stylizacja woskiem ciemnym. Vintage w pełnym tego słowa znaczeniu, w kolorze, nie w opatrzonej nieco bieli z przecierką. Jak Wam się podoba?



Przypominamy, że oprócz sprzedaży stacjonarnej farby AS możecie również zakupić u nas internetowo:
E-SKLEP DECOKREACJI.

Jeśli jednak nadal nie macie odwagi sięgnąć samodzielnie po pędzel i spróbować swych sił z tymi fantastycznymi farbami to zapraszamy na lipcowe warsztaty:
- 12 lipca (sobota) godz. 10.30 - 14.30 zapraszamy na warsztaty Stylizacji mebli farbami Annie Sloan - Stopień II: Techniki dekoracyjne i malarskie. Inwestycja: 250 zł
19 lipca (sobota) godz. 10.30 - 14.30  zapraszamy na warsztaty Stylizacji mebli farbami Annie Sloan - Stopień I: Podstawowe techniki. Inwestycja: 250 zł


Pozdrawiam Was serdecznie i nieustająco zachęcam do metamorfoz Waszymi rękami,
Agnieszka





Brak komentarzy: