poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Inspiracje: Bielona etażerka

Witajcie Kochani!

Niniejszy post powinien raczej nosić tytuł: Był sobie Paskudek :). Byłby bardzo adekwatny do historii i stanu mebelka, który dziś chciałam Wam zaprezentować.
Tak to już jest, że dla jednych niepotrzebny i zbędny przedmiot, dla innych ma potencjał i ciężko przejść obok niego obojętnie. Dla moich sąsiadów sosnowa etażerka okazała się być zbędna, dla mnie - mebelkiem, z którego jeszcze można wiele wykrzesać, przemienić, nadać nowe życie. No po prostu szkoda było zafundować mu spalenie w piecu!
Wam też byłoby szkoda, prawda?

Owszem, mebelek był nieco zniszczony. Lakier w wielu miejscach był zdarty, odchodził, blaty miały miejscami wgniecenia, ale... nie było to nic takiego, z czym farby Annie Sloan nie mogłyby sobie poradzić.
Przeszlifowałam wstępnie mebelek papierem ściernym usuwając nierówności oraz miejscami łuszczący się lakier i zabrałam do malowania.

Tak jak generalnie nie jestem zwolenniczką malowania wszystkiego na biało (zdecydowanie bardziej wolę francuskie pastelowe szarości i beże), tak w przypadku tej etażerki postawiłam na bieloną powierzchnię, z podkreśloną fakturą pędzla i przebijającym od spodu szarobeżowym (francuskim;)) kolorem.

Wymieszałam kolory Paloma i Country Grey (mniej więcej w stosunku 2:3) uzyskując piękny stonowany beż - nie za szary, nie za żółty. Malowałam dwoma warstwami, artystycznie, wielokierunkowo, pędzlem Annie Sloan ze szczeciny, by łatwiej było uzyskać fakturę.





Na blatach wymalowałam z szablonem ornament, a następnie całość potraktowałam pastą wybielającą, wykonaną samodzielnie z wosku bezbarwnego i Old White. Szmatką z czystym woskiem odczyszczałam miejscami powierzchnię odsłaniając fakturę farby - biała pasta została w zagłębieniach. Jeszcze tylko lekkie spatynowanie ciemnym woskiem (nie mogłam się oprzeć!), podkreślenie pobieleń na krawędziach techniką suchego pędzla, wymiana uchwytu i voila!

Pozwolę mebelkowi chwilę odpocząć, paście woskowej się utwardzić i zabezpieczę mebelek jeszcze dwoma warstwami wosku.







Teraz, w odmienionej formie etażerka może być urokliwym mebelkiem w łazience, przedpokoju czy każdym innym miejscu mieszkania. Szuka nowego domu :) Jest na sprzedaż.
Pod koniec tygodnia dostępna będzie w DecoKreacjach. Zapraszam.
W razie czego zapytania można kierować oczywiście do nas również drogą mailową.

Mała dygresja: 
Ostatnio natrafiam na różne opinie osób, które twierdzą, że gama produktów Annie Sloan jest ograniczona, bo... posiada tylko dwa woski. Kochani! Nic bardziej mylnego! Oczywiście, dla tych którzy chcą mieć wszystko podane na dłoni, zawsze będzie to utrudnienie, ale wystarczy odrobina chęci! Barwiące pasty woskowe - w kolorach jakie tylko sobie wymarzymy możemy tworzyć mieszając wosk bezbarwny z dowolnym kolorem farb AS. Nie dajcie się zatem zwieść, uruchomcie wyobraźnię i Waszą kreatywność. Przecież farby Annie Sloan, to farby dla osób kreatywnych, czyż nie? ;)

Mam nadzieję, że choć odrobinę spodobała Wam się ta metamorfoza.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
Agnieszka