sobota, 2 lutego 2019

Dekory ścienne- świeczniki na salony :)

Ta historia ma swoje początki kilkanaście miesięcy temu, gdy Pani Jola przychodziła napatrzeć się na wnętrza naszej pracowni, spoglądając z zachwytem na nasz włoski patynowany żyrandol z kryształkami. Ale, ale... do tych początków wrócimy innym razem :)

Jak to zwykle bywa - marzenia, gdy się ich bardzo pragnie i nad nimi pracuje, się spełniają :) Dziś Pani Jola ma nie tylko swój własny żyrandol, ale i swój odmieniony salon, piękne meble, w których mieliśmy swój udział, a teraz z wielką przyjemnością wyszukuje mniejsze i większe elementy wystroju wnętrz, by podkreślić styl i klimat wnętrza.

Zachwytem ogarnął ją widok postarzanych patynowanych ściennych dekorów ze starych drzwiczek z komody z bogatą snycerką, jakie stały w naszej pracowni, więc zaproponowałam jej wykonanie podobnych, większych, z zamontowaniem świeczników, tak by wnętrzu dodać nie tylko charakteru, ale - gdy tylko tego zapragnie - również i blasku świec.

Kto mnie zna, ten wie - uwielbiam francuskie meble, piękne snycerki, nietuzinkowe detale. Do drzwiczek i dekorów ze snycerką mam słabość, poluję na nie gdzie się da, choć naprawdę nie są to łatwe zdobycze. Przyszedł dzień, gdy udało się upolować odpowiednie drzwiczki z ludwikowskiej komody, a ciekawe metalowe świeczniki zdobyte gdzieś kiedyś na pchlim targu rozmiarem idealnie wpasowały się w projekt. Świeczniki zostały przywiercone do drzwi, a łebki śrubek zakryte ozdobnymi dekorami. Do stylizacji dekorów ściennych posłużyły mi oczywiście moje ukochane farby Annie Sloan w kolorach: Old White, Old Ochre i Paloma oraz wosk bezbarwny i ciemny (brązowy), który pięknie pozwala na uzyskanie efektu patyny snycerki i wszystkich wypukłych dekorów. Jak wyszło? Zobaczcie sami. Nowa właścicielka zachwycona, a ja z uśmiechem przekazałam panele w jej ręce :)



Lada moment świeczniki zawisną w mieszkaniu Pani Joli i już się cieszę na myśl ile radości sprawi jej ich widok w jej salonie. Przyjdzie dzień, gdy Wam go zaprezentuję w całej okazałości i pokażę całość naszej pracy :)
Tymczasem kilka zdjęć :)





Pozdrawiam Was ciepło,
Agnieszka

P.S. Tymczasem kolejne dekory z drzwiczek na warsztacie... :)

Brak komentarzy: